Nie strasz dziecka strażnikiem
A A AW przestrzeni publicznej bardzo często można usłyszeć zdania typu „Jak będziesz niegrzeczny to zabierze Cię strażnik miejski”. Niby niewinne zdanie, ale może wywołać niepożądane skutki i zbudować mur strachu.
Dziecko słysząc takie słowa myśli, że strażnik jest groźny, a co gorsza, że może go skrzywdzić. A to błąd.
Dziecko od najmłodszych lat straszone funkcjonariuszami może w sytuacji zagrożenia bać się zwrócić o pomoc w potrzebie. A przypomnijmy, że straż miejska jest formacją powołaną do ochrony porządku publicznego, spełnia służebną rolę wobec społeczności lokalnej. Jej zadaniem jest m.in. niesienie pomocy osobom w potrzebie. Dla małego dziecka strażnik (i nie tylko) powinien kojarzyć się z bezpieczeństwem. Jeśli się zgubi powinno ono podejść i poprosić o pomoc. Osoba w mundurze nie ma budzić lęku, lecz zaufanie.
To, jak dziecko będzie postrzegało strażnika w dużej mierze zależy od rodziców i opiekunów. To oni powinni wytłumaczyć maluchowi kim są osoby w mundurze, czym się zajmują i jaką pełnią rolę. Ważne, aby rozmawiać z dzieckiem w sposób budujący zaufanie i pokazać, że straż służy pomocą, a przede wszystkim nie jest powodem do strachu.
Budowanie zaufania pomiędzy najmłodszymi a służbami mundurowymi jest inwestycją w rozwój bezpieczeństwa nas wszystkich. Straż miejska nie jest od straszenia, ale od pomagania, wspierania i reagowania gdy ktoś pomocy potrzebuje. Dlatego też następnym razem zamiast mówić „Jak będziesz niegrzeczny to zabierze Cię strażnik miejski” powiedz „Zobacz strażnik miejski, jeśli będziesz potrzebował pomocy to podejdź i poproś o pomoc”. Taki przekaz dla dziecka może być bardzo ważny.